Z biegiem czasu, moje życie brnęło dalej, i dalej...
Kto by pomyślał, że jedna decyzja wszystko zmieni?
Czy żałuję?
Zdecydowanie nie.
Czy odnalazłam szczęście?
Tak.
Ale czy na pewno osiągnęłam to z dnia na dzień?
Tak po prostu, zwyczajnie?
Moja
droga dążąca do celu, którym było szczęście ciągnęła się
niemiłosiernie, niczym kolejka górska. Zdarzają się wzloty oraz upadki,
odczuwasz adrenalinę, czasem towarzyszy Ci strach. Jednak w końcu
następuje koniec.Wybawienie.
To moja historia. Historia pełna:
bólu;
zmartwień;
trwogi;
oraz... miłości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Podziel się swoimi uwagami i opinią. Zależy mi na tym, aby wiedzieć, czy piszę to sama dla siebie, czy jest dla kogo mogę tu 'pracować'. :-)